Oj, ile te kropki zmieniają!

with Brak komentarzy



.





Zanim przyjechałem (do Niemiec), nie wiedziałem, po co istnieje wieczność. Teraz już wiem. By niektórym z nas dać szansę nauczenia się niemieckiego.

Musisz wiedzieć, że poza „Przygodami Tomka Sawyera” Mark Twain napisał też książkę „Die schreckliche deutsche Sprache”, w której nie zostawił na języku niemieckim suchej nitki… Napisał, że jest to język niechlujny (schlampig) i nieusystematyzowany (unsystematisch).

Dalej pisał już tylko gorzej. O tym, że jak już człowiek myśli, że zrozumiał jakąś regułę i łapie pewny grunt, to zawsze wtedy na drugiej stronie trafia na informację o licznych wyjątkach.

Nie mogę niestety powiedzieć, że Twain się mylił i że niemiecka gramatyka jest dziecinnie prosta. Tym bardziej nie mogę uparcie twierdzić, że nie ma w niej wyjątków. Nie mogę nawet powiedzieć, że nie musisz się jej uczyć i że najważniejsze są słówka.

Zacznijmy jednak od tego, że Ty, Twain i ja całkiem inaczej patrzymy na język niemiecki.


Jak ja patrzę na niemiecki?

Nasi wihajstrowi uczniowie często zauważają, że na moich nagraniach słychać ekscytację, gdy opowiadam o gramatyce i omawiam jakieś wyjątki. No tak, mnie to wszystko ekscytuje, bo w mojej głowie niemiecka gramatyka jest jak taka bardzo różnorodna układanka, w której co prawda niektóre elementy dziwacznie odstają, ale która w całości wygląda bardzo zjawiskowo.


Jak Mark Twain patrzył na język niemiecki?

Zdaniem Twaina niemiecki to język, którego zdolna osoba może się nauczyć w 30 lat. Co w porównaniu z francuskim, który ocenił na 30 dni jest szmatem czasu. Nie wspominając już o angielskim, na którego naukę potrzeba jakieś 30 godzin.
Twain dodał jeszcze „Sądzę, że tylko Bóg jest w stanie przeczytać niemiecką gazetę.”


Jak Ty patrzysz na język niemiecki?

No właśnie? Daj znać w komentarzu, jak Ty widzisz niemiecki.





Ćwiczenie 1


Ćwiczenie 2


Interaktywne fiszki z nagraniami audio



.

Prześlij swoim znajomym:
Podąrzaj Klaudia Strohschein:

Razem z moim wihajstrowym zespołem tworzę solidne kursy online. Pracujemy tak, żeby nasi uczniowie byli samodzielni językowo. Niemiecki nie jest jednak moją największą pasją. Podróże, rower i obserwowanie ptaków - to są moje prawdziwe radości! Dlaczego więc uczę niemieckiego? Głównie dlatego, że bardzo szybko zauważyłam, że moje metody są skuteczne. Lata studiowania psychologii zaowocowały, a to, że na pierwszym roku germanistyki zaczęłam przygodę z udzielaniem korepetycji, nie było takim przypadkiem.

Ostatnie wpisy

Zostaw Komentarz